Pogańskie elementy kultu niektórych ukraińskich świętych.

 

Nieunikniony proces chrystianizacji narodów słowiańskich rozpoczęty misja cyrylometodiańską przebiegał z różną intensywnością i różnym skutkiem. W początkowym okresie w świadomości prostych ludzi nowa wiara sąsiadowała i przerastała w starą. Zjawisko to scharakteryzował Teodozy Pieczerski terminem „dwójwiara” (ukr. двовір’я).

 Należy podkreślić, iż chrześcijaństwo, które przeszło na Ruś było pełne elementów pierwotnych wierzeń ludów basenu Morza Śródziemnego. Pewne zewnętrzne elementy kultu, takie jak kształt szat kapłańskich, użycie w liturgii kadzideł czy śpiewy cerkiewne a także tytulatura wyższych urzędów kościelnych zaczerpnięto wprost z wysoko rozwiniętych systemów politeistycznych Grecji, Rzymu i Bliskiego Wschodu. Nawet krzyż, symbolizujący w chrześcijaństwie ofiarę Boga Człowieka za grzechy ludzkości, był powszechnie rozpoznawalnym symbolem solarnym. Rzecz jasna, przeciętny neofita wychowany w tradycji przodków szukał w nowej wierze echa swoich przekonań. Z tego tez powodu zjawisko dwójwiary choć dotyczyło przeważnie właśnie zewnętrznej warstwy kultu, nie ominęło sfery teologicznej (np. od stoików zaczerpnięto naukę o cnocie). Z kolei na ziemiach rusko- ukraińskich najbardziej jaskrawym przykłady dwuwiary odnaleźć możemy w obrzędach związanych z cyklem rocznym, a co za tym idzie również w kulcie świętych patronujących poszczególnym uroczystościom. Wschodnia Cerkiew, w większym stopniu niż kościół katolicki, pozwoliła na przeniknięcie się elementów pogańskich i chrześcijańskich, uznając że zachowanie niektórych elementów pierwotnych wierzeń pozwoli poruszać się neofitom wśród nowych, abstrakcyjnych dogmatów. Porównanie Chrystusa do Dadźboga- Swarożyca ułatwiało przeciętnemu Słowianinowi  zrozumienie istoty judeochrześcijańskiego Syna Bożego. Wszak Swarożyc był synem- Swaroga, symbolizującego Niebo najwyższego boga w słowiańskim panteonie. Oczywiście, chrystianizacja wiązała się z nawracaniem przemocą, ogniem i mieczem jak chociażby pacyfikacja pogańskiego Nowogrodu przez miejscowego księcia Dobrynię i włodzimierzowego namiestnika Putiatę, przytoczona w „Latopisie joachimskim”. Także cerkwie zakładane były na miejscu dawnych pogańskich świątyń, np. cerkiew św. Eliasza na miejscu kapiszcza Peruna, św. Własija  na miejscu chramu Welesa, Bogurodzicy na miejscu świątyni Mokoszy itp.

Oprócz starych miejsc kultowych postacie nowej wiary przejmowały funkcje i atrybuty dawnych bogów. Bogurodzica i św. Paraskewia zajęły miejsce żeńskich bóstw- Mokoszy i Dany i to do niej wznoszono modły jak do niebiańskiej matki. Prorok Eliasz  wziął od Pioruna jego błyskawice i grzmoty, a święci Mikołaj, Własij i Jerzy przejęli funkcje Welesa -słowiańskiego Hermesa.

Niniejsza praca nie ma za celu całościowej syntezy wskazanej w tytule problematyki. Stanowi jedynie próbę przybliżenia tematu, z uwzględnieniem najbardziej charakterystycznych postaci.

Szczególnie obecna w folklorze, legendach i opowieściach nie tylko Ukraińców ale i wszystkich Słowian Wschodnich jest postać św. Jerzego. Występuje on w dwóch, niewiele mających ze sobą wspólnego postaciach- jako wielki męczennik i ludowy święty o imieniu „Юрко”, „Юр”, „Юра”, „Юрай”, „Урай” czy wreszcie po prostu „Рай”.

W oficjalnej nauce cerkwi św. Jerzy był rzymskim żołnierzem, urodzonym w bogatej rodzinie w Kapadocji. Uwierzył w podczas wielkich prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana którego był przyjacielem i ulubieńcem. Rozdał swój majątek ubogim wypuścił na wolność wszystkich niewolników, a sam stanął przed cesarzem i potępił go. Poddano go ciężkim torturom (według niektórych trwały one aż siedem lat), które zniósł z honorem, nie wyrzekając się wiary. Rozwścieczony cesarz wydał rozkaz ścięcia Jerzego oraz swojej żony, chrześcijanki Aleksandry, odtąd czczonej razem ze św. Jerzym.[1]

Ludowy św. Jerzy różni się od swojego kapadockiego pierwowzoru – przypisuje się wiele niekanonicznych, niemalże boskich funkcji W ludowej ikonografii przedstawiany jest jako jasnowłosy młodzieniec w pięknej białej szacie  na białym koniu, w otoczeniu trzech wilków lub psów. Dwa największe święta obchodzone w cerkwi na jego cześć to  tzw. Jerzy wiosenny 23 kwietnia starego stylu) i tzw. Jerzy jesienny (3 i 26 listopada starego stylu).

Tzw. Wiosenny Jerzy to wielkie święto wiosny, sięgające swoimi korzeniami czasów przedchrześcijańskich. Św. Jerzy to męska personifikacja wiosny – otwiera jałową ziemię na  deszcz, zapładnia ją życiodajną rosą. Rosa tego dnia miała cudowne właściwości- dawała zdrowie i urodę. [2] Jurija zwie się również klucznikiem, który na polecenie Boga otwiera nie tylko niebo, by świeciło na niej wiosenne słońce ale i ziemię by zazieleniła się trawą i przyjmowała deszcz i rosę. [3] W jednej z ludowych pieśni ukraińskich św. Jerzy nakazuje swojej matce:

„Ти подай матко ключі

Одімкнути небо

Випустити росу

Дівоцкую красу”[4]

Obrzędy ku czci wiosennego Jerzego miały pasterski charakter, wiązały się z pełnieniem przez świętego funkcji obrońcy trzody, patrona pasterzy. Na wiosennego Jerzego wypędzano bydło na pastwiska i hale[5]  Obok tańców i świątecznych korowodów urządzanych tego dnia  na pastwiskach kropiono stada święconą wodą , a następnie cała wiejska gromada jadła wspólny obiad.[6] Na Łemkowszczyźnie w dzień „Святого Юри” wypędzanym na pastwiska krowom i wołom majono rogi wiankami ze święconych ziół. Po powrocie do zagrody okadzano je starannie dymem z palonej wielkanocnej paschy i wonnych ziół.[7]

Ale św. Jerzy to również ludowy symbol płodności, odpowiednik dawnego bóstwa Jaryły., którego imię zawiera w sobie rdzeń „jar”, mający znaczenie „silny” „męski”, „namiętny”.  Według starych łemkowskich zwyczajów do św. Jerzego dziewczyna sypiała w chyży z rodzicami, zaś po tym dniu sama w stodole lub pod brogiem, gdzie chłopiec mógł się z nią swobodnie spotykać. [8]

Z kolei tzw. jesienny Jerzy to tzw. wilcze święto, wierzono bowiem ze święty Jerzy kieruje wilkami, jest „wilczym pasterzem” i do niego modlono się do o opiekę przed dzikimi watahami. Wilk, będąc w kulturach indoeuropejskich zoomorficznym wyobrażeniem demona był atrybutem dzikiego, nieprzewidywalnego bóstwa wojny – antycznego Aresa Marsa i skandynawskiego Odyna, w którego orszaku biegły dwa wilki- Geri i Freki , symbolizujące wściekłość i nienawiść towarzyszące wojnie[9]. Św. Jerzy, podobnie jak na Zachodzie św. Hubert,  jest opiekunem dzikiej zwierzyny, stąd z czasem uznany został za patrona myśliwych i myślistwa.

Św. Jerzy jest kolejnym po Eliaszu świętym walczącym ze smokiem (żmijem). Początki tej legendy sięgają w ikonografii i literaturze IX-X w. Zgodnie z nią, niedaleko miejsca gdzie pogrzebano świętego (Bejrut), codziennie wychodził z jeziora straszny, pożerający ludzi wąż. Pewnego razu nieoczekiwanie pojawił się tam na białym koniu św. Jerzy, który znakiem krzyża i włócznią zabił gada i uwolnił więzioną przez potwora piękną córkę króla. W lokalnych wariantach święty bywa zabójca lokalnych potworów jak chociażby wawelskiego smoka w Krakowie. Legenda o walce ze smokiem czy żmijem szczególnie żywa w ukraińskich podaniach i apokryfach jest symbolem zwycięstwa boga słońca i wiosny (symbolizowaną przez Jurija ), nad zimą (symbolizowaną przez smoka żmija).[10] Niektórzy widzą tu walkę Chorsa z jakimś złym bogiem. Chors, jak dotychczas sądzono był bóstwem solarnym, tymczasem cześć badaczy (E.W.Aniczkow) uważa że był on bogiem księżyca. Wyjaśniałoby to białe szaty św. Jerzego, który jako jasny bóg- miesiączek pokonuje symbolizowaną przez złego żmija noc. Zresztą obrazów jasnego młodzieńca dosiadającego siwego konia i walczącego z nocą, w słowiańskiej mitologii możemy odnaleźć wiele- chociażby w postaci czczonego w rugijskiej Arkonie Światowida, czy wspomnianego Jaryły.

Uważa się również, że św. Jerzy przejął część atrybutów Welesa - pogańskiego boga bogactwa i dostatku, znanego również pod imieniem Wołos „скотій бог” (bydlęcy bóg, od wołos = włos, symbolizującego sierść wołu)[11]. W dawnych czasach bydło oznaczało bogactwo i dostatek, więc połączenie tych dwóch atrybutów jest nieprzypadkowe. Ślady kultu tura czy cielca występują od zarania ludzkości, od naskalnych malunków do historii o złotym cielcu w Biblii. Dzisiejsze obrzędy związane ze Szczodrym Wieczorem, według niektórych badaczy są dalekim echem dawnych „wołowych świąt” a wywrócone „włosem do góry” kożuchy „szczodraków” symbolizują bogactwo.

Obok św. Jerzego, atrybuty Welesa przejęli tajkże inni święci - św. Mikołaj i św. Błażej (Własij).

 

Św. Własija (ukr. Власій) na Północnej Ukrainie lud zwał „krowim bogiem”, opiekunem bydła rogatego, zaś poświęcony mu dzień 11 lutego (24 wg. nowego stylu) „krowim świętem”. Z kolei na  sąsiedniej Białorusi uważany był za opiekuna koni, zaś jego święto dla odmiany nazywano „końskim”.[12]

 

Postaci powszechnie czczonego św. Mikołaja Cudotwórcy (ukr. Миколай Чудотворець) ukraińska tradycja ludowa przypisuje wiele niemalże półboskich  cech, jednakże mniej niż w sąsiedniej Rosji. Św. Mikołaj był biskupem Myr Licydyjskich, słynnym ze swej dobroci i szczodrości wobec ubogich. Jego kult jest w całym prawosławiu o wiele silniejszy niż w kościele zachodnim, a ikony świętego możemy spotkać w ikonostasie niemal każdej świątyni obrządku słowiańsko- bizantyjskiego. Cerkiew wspomina świętego  6 grudnia starego stylu (19 grudnia wg kalendarza gregoriańskiego), w rocznicę jego śmierci. Wtedy też św. Mikołaj Cudotwórca przynosi ukraińskim dzieciom prezenty

Niektórzy badacze widza tu dawny, praindoeuropejski zwyczaj obdarowywania się w okresie zimy. Młodych Skandynawów i innych Germanów obdarowywał bóg Odyn, kryjący się pod imieniem Yule, będący w tym aspekcie personifikacją zimy. U Słowian prezenty przynosił brodaty bóg Weles pod postacią symbolizującego zimę Dziadka Mroza (nie mającego jednak wiele wspólnego z narzuconą przez bolszewików postacią). Te i inne aspekty Welesa, jako boga dostatku,  po zaprowadzeniu chrześcijaństwa przejął św. Mikołaj Cudotwórca.

A więc patronuje on obok pasterzom i rolnikom. Wierni modlą się doń także o przywrócenie wzroku i w innych chorobach oczu, o opiekę proszą go podróżujący lądem i morzem, znajdujący się w niewoli wroga, będący w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej, mający problemy rodzinne. Ponadto uważany jest za świętego sprawującego opiekę nad rodziną, patrona wdów i sierot.

Bywa nieraz przeciwstawiany prorokowi Eliaszowi, jako miłościwy, ziemski święty nieobliczalnemu, niebiańskiemu gromodzierżcy, identycznie jak dawniej Weles przeciwstawiany był Perunowi.[13]

Na Łemkowszczyźnie św. Mikołaj obok innych specjalności był patronem zwierząt. W tym dniu Łemkowie przynosili do cerkwi kury, koguty, króliki itp. a także chleb i składali w cerkwi zaś zwierzęta zostawiali pod dzwonnicą. W czasie nabożeństwa słuchano pilnie , czy pieją pod wieżą koguty. W zależności od tego, ile razy koguty odezwały się tyle w ciągu roku odbędzie się wesel.[14]

W ludowych wierzeniach wschodniej Ukrainy i Rosji występuje zupełnie inny obraz świętego, zwanego Ніколай Дуплянський („Mikołaj z dziupli”). Ten mieszkający w leśnej dziupli zły skrzat, tożsamy jest z Leszym- słowiańskim demonem, władcą lasu.[15]

 

Obok św. Jerzego starotestamentowy prorok Eliasz (ukr.- Ілля,), jest tą postacią spośród czczonych przez cerkiew, której kult wśród Ukraińców zawiera najwięcej przedchrześcijańskich elementów. W Starym Testamencie Eliasz jest jednym z najznaczniejszych proroków, dysponującym wieloma nadnaturalnymi umiejętnościami, chociażby mocą sprowadzania na wrogów niebiańskiego ognia (gromu?).[16] Został wzięty do nieba z dusza i ciałem o czym czytamy w Biblii: „oto zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi (...) a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios”.[17]

Już pierwsi chrześcijanie „wzbogacili” jego obraz pewnymi atrybutami pogańskich bogów, utożsamiając go bądź z gromowładnym Zeusem bądź to z Heliosem, poruszającym się po nieboskłonie w rydwanie zaprzęgniętym w ogniste konie.

U wszystkich ludów wschodniosłowiańskich Eliasz jest groźnym, skorym do gniewu świętym, przeciwstawianym czasami dobrodusznemu św. Mikołajowi. Na odgłos gromu czyniono znak krzyża wierząc że to odgłos kół zaprzęgu proka Ilji, zaś błysk pioruna oznaczał, że Ilia bije żmija (smoka) lub czorta złotymi strzałami – błyskawicami.[18] Walka Eliasza ze żmijem bądź też smokiem wiąże się zwyczaj wystawiania w oknie świec rozpowszechniony na całej Ukrainie a także w innych krajach słowiańskich np. w Polsce. Tak więc stawia się świece poświęcone w czasie Liturgi na św. Chrztu Pańskiego (йорданські свічки) lub na Niedzielę o Sądzie Ostatecznym obchodzonej 17 lutego/2 marca (стасні свічки), a na Zachodniej Ukrainie również znane w Polsce gromnice (громничі, стрітенські свічки). Wierzy się, że mają one moc zatykania komina, by goniony przez Eliasza zły nie wleciał nim do wnętrza chaty, a także chronią od gromu gniewnego Eliasza.[19]

Wypadające na 20 lipca według starego stylu  święto proroka Eliasza na Huculszczyźnie zwano  „gromowym świętem” (громове Свято) [20]. Powszechnie wierzono, iż w ten dzień wystraszone przez Eliasza węże wypełzają ze swoich kryjówek by szkodzą ludziom, dlatego też nie wypuszczano na pastwiska bydła.[21] Nieczysta siła wcielała się w ten dzień również w psy i koty, których tego dnia nie wpuszczano do ludzkich obejść. Istniał również przesąd, iż nie wolno jeść grzybów ani ryb zebranych podczas burzy, gdyż właśnie w wodę i pod kapelusze grzybów uciekał zły przed gniewem Eliasza.[22].

Zastanawiającym może być fakt, iż wzmiankowana w umowie księcia Igora z Bizancjum zawartej w roku 944 lub 945 pierwsza cerkiew w Kijowie nosiła właśnie wezwanie proroka Eliasza. Być może powstała opodal lub w miejscu dawnej świątyni Peruna.[23]

 

Powszechnie czczona na całej prawosławnej Słowiańszczyźnie Wielka Męczennica Paraskewia (ukr. Параскева- П’ятниця), przyszła na świat w pobożnej rodzinie, szczególnie czczącej  piątek- dzień Męki Pańskiej i dlatego nazwano ją Paraskewią.[24]  Zginęła męczeńską śmiercią podczas wielkich prześladowań chrześcijan za czasów cesarza Dioklecjana, czego pamiątkę cerkiew czci 28 października (10 listopada). Wspomina się ją również w każdy piątek.

W chrześcijaństwie piątek jest dniem postu na pamiątkę męki i śmierci Chrystusa, zaś dniem świątecznym- niedziela, na pamiątkę jego zmartwychwstania. Natomiast wśród ukraińskiego ludu jeszcze do XVI w. cotygodniowym, świętym dniem odpoczynku był właśnie piątek i to mimo prób wyrugowania tego zwyczaju przez wyższe i niższe duchowieństwo.[25]

W XIX w. rozpowszechniony był rękopiśmienny apokryf „Оповідь про 12 п’ятниць”, odnoszący się do dwunastu piątków wypadających przed najważniejszymi świętami w roku. Być może jednak utwór ten był dotrwały do naszych czasów odległym echem dawnych tradycji, uważano bowiem że samo jego czytanie pomaga podjąć trudne decyzje, zaś wypisany na kartce tekst noszono przy sobie i uważano za talizman. Dlatego też niektórzy badacze uważają, że wspomniany apokryf był w istocie kalendarzem dorocznych obrzędów ku czci bogini Mokoszy, „ukrytej” pod imieniem Pareskewii – Piatnicy. Według „Оподвіді....” łatwo można było obliczyć „дванадесятниці” czyli dwanaście piątków w roku, kiedy czczono Mokoszę.[26]

Kult Mokoszy wywodził się od pradawnego kultu Bogini Matki - Wielkiej Macierzy. Jej podobizny,  rozpowszechnione na ziemiach ukraińskich już w okresie neolitu, za czasów scytyjskich przyjmują postać orantki z uniesionymi do góry rękami. Podobne stylizowane obrazy bogini odnaleźć możemy na barwnie haftowanych ukraińskich ręcznikach (рушниках). Przypuszczalnie również na freskach przedstawiających Bogurodzicę w kijowskiej Sofii pierwsi chrześcijanie widzieli swa odwieczna boginię z rękami wzniesionymi ku niebu.

Prawosławie w swoim słowiańskim wydaniu przydzieliło św. Paraskewii wiele dawnych atrybutów Mokoszy,  opiekunki kobiet, bogini płodności. Samo imię Mokoszy wywodzi się od słów „mokry”, „moknąć”, co wskazuje nie tylko na jej funkcję bogini kobiecości i płodności, ale również  dowodzi, że bogini opiekowała się wodami śródlądowymi. Po zaprowadzeniu chrześcijaństwa ikony św. Paraskewii stawiano najczęściej, obok ikon Bogurodzicy w pobliżu źródeł, studni i strumyków. [27] W języku litewskim czasownik „maksi” oznacza „wiązać”, „splatać”, „prząść”. Wskazuje to na inną funkcję Mokoszy, powszechną w obrębie dawnej wspólnoty bałtosłowiańskiej. U wszystkich ludów indoeuropejskich prządki otoczone były powszechny szacunkiem, zaś samo przędzenie miało charakter sakralny. Słowiańska Mokosz , skandynawskie Norny, czy greckie Mojry przędły nić ludzkiego żywota. Funkcje patronek i strażniczek świętego wrzeciona przejęły postacie z tradycji chrześcijańskiej niemiecka św. Berta, włoska św. Befana, i wreszcie u wschodnich Słowian Paraskewia – Piatnica. [28]

Święta Paraskewia, jak dawna pogańska bogini, opiekunką domowego ogniska i dobrych stosunków w rodzinie – rodzice proszą ją o zdrowie dzieci, niewiasty o dobrych mężów, pozbawieni potomstwa o możliwość jego posiadania. Sprawuje opiekę nad pracami polowymi, szczególnie podczas siewów i zbiorów zbóż.[29]

Opis niemal bałwochwalczego kulcie św. Paraskewii – Piatnicy podaje Духовний Регламент z XVIII w. ., gdzie opisano obchodzono rokrocznie uroczystości w okręgu pułku starodubskiego w Małej Rosji. W uroczystej procesji oprowadzano dookoła cerkwi młoda dziewczynę wyobrażająca świętą Piatnicę, następnie sadzano ją na uroczystym miejscu obok świątyni, składano dary i oddawano hołd.

 

Mimo iż opisywany przez latopiśca jako zjawisko niemal powszechne dotyczył drużyny i najbliższego otoczenia wielkiego księcia. Dawne wierzenia broniły się w świadomości prostego ludu jeszcze długo, świadczą o tym dane z 1847 r., kiedy to przymusowo ochrzczono jeszcze 1522 pogan. Metropolita Iłarion (Iwan Ohijenko) słusznie zauważa,. iż „proces synkretyzmu wypieranego starego i nie do końca zrozumiałego nowego następował bardzo powoli wśród prostego ludu. Ostatecznie nie zakończył się nawet do teraz, i to nie tylko na Ukrainie ale i w całym chrześcijańskim świecie.”[30]

Podsumowując, można stwierdzić, iż kultura grecko- bizantyjska syntetyzując z przedchrześcijańskimi wierzeniami dawnych stworzyło zupełnie nowy, barwny korowód postaci. Zjawisko to stanowi dzisiaj wdzięczny materiał do badań nad przedchrześcijańską duchowością. We współczesnym świecie bogaty świat ukraińskiego folkloru i zasiedlających go „świątków” pozwalając odkryć prawdę jakimi byli kiedyś Ukraińcy. Odpowiedź na to pytanie pomoże odpowiedzieć jakimi byli kiedyś przodkowie współczesnych Polaków- Lechici. 

 

Paweł z Krosna

 

Przypisy:

[1] wszystkie „kanoniczne” biogramy świętych opracowano na podstawie leksykonu świętych opracowanych przez Jarosława Chrakiewicza, dostępnego na stronie Prawosławnego Serwisu Internetowego www.cerkiew.pl

[2] Z kolei podczas obchodów dnia św. Jerzego we wschodniej Chorwacji i Słowenii „zielonego Jerzego” wyobraża chłopiec ubrany od stóp do głów w zielone gałązki, otoczony gromada chłopców śpiewających pieśni o zielonym Jerzym , który „przybył na zielonym koniu, zielony jak trawa, rosisty  jak rosa. Przywiózł wam kłos żyta a od dobrego Boga wieści”. – za Н.И. Толстой [w:] „Энциклпедический .....” s. 132

[3] Митрополит Іларіон op. cit. s. 283, 26 listopada otwarte przez Jerzego dzrwi zamyka św. Dymitr

[4] Митрополит Іларіон op. cit. s. 285, por. także na Białorusi: „Юры, уставай рана/ адамыкай зямлю/ выпускай расу/ на цепле лета” Н.И. Толстой [w:] „Энциклпедический .....” s. 132

[5] Н.И. Толстой [w:] „Энциклпедический .....” s. 131- 132, por. także redyk – gromadny wypęd owiec na pastwiska górskie w połowie maja dokonywany przez juhasów pod kierownictwem bacy- Podhale i inne części Karpat

[6] Митрополит Іларіон op. cit. s. 286

[7] Roman Reinfuss „Śladami Łemków” Warszawa 1990 s. 57.

[8] Roman Reinfuss op. cit. s, 62

[9] [9] Георгій  БулашевУкраїнський народ у своїх легендах, релігійних поглядах та віруванняхКиїв 1992, s.334 i nast.

[10] Митрополит Іларіон op. cit. s. 283

[11] inni święci, którzy przejęli funkcje Welesa to chociażby św. Mikołaj, św. Własij (Błażej),

[12] Н. И. Толстой [w:] „Энциклпедический словар Славямифология” Москва 1995, s. 94

[13] tamże

[14] R. Reinfuss op. cit. s. 61

[15] także w folklorze kaszubskim występuje postać leśnego ducha Nikolaja, który zadaje napotkanym ludziom zagadki, jeśli ktoś odgadnie- duch pokazuje mu dobra drogę między leśnymi ostępami. Jeśli nie- sprzedaje dusze diabłu, por.  В.И., В.Т. [w:] „Энциклпедический словар Славямифология” Москва 1995, s. 274

[16] por. I Krl 18, 21-39

[17] II Krl 2,11, cytaty za „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych” Warszawa 1980

[18] Митрополит Іларіон op. cit. s. 301

[19] Митрополит Іларіон op. cit. s. 107

[20] Митрополит Іларіон „Дохристянські вірування україньского народу” Київ 1994 s. 100

[21] В.В. Иванов [w:] „Энциклпедический ..... , s.204- 205

[22] tamże

[23] Митрополит Іларіон op. Cit. s. 301

[24] Słowo Paraskevé jest greckim odpowiednikiem hebrajskiego prosábbaton. Używana była przez żydów żyjących w świecie hellenistycznym, początkowo na określenie czasu od południa do zachodu słońca w piątek, później tą nazwę określono na cały piątek- dzień przygotowań do szabasu (por. „Catholic Encyclopedia : Christian names” [w:] http://www.newadvent.org/cathen/11476a.htm)

[25] por. gramota Jeremiego II patriarchy Konstantynopola z 1598 r. do lwowskiego bractwa cerkiewnego zakazująca świętowania piątków na równi z niedzielą, (za Митрополит Іларіон op. cit. S. 326 )

[26] В.Рибаков „Язичество древней Руси” Москва 1988 s. 438

[27] Mokosz lub Dana była boginią wody, samo zaś imię wg prof. M. Marra składa się z rdzenia da oznaczającego wodę i przyrostku na oznaczającegonenię”, matkę, por.  tamże s. 299

[28] Георгій  Булашев „Український народ у своїх легендах, релігійних поглядах та віруваннях” Київ 1992, s. 231 i nast.- np. zanotowane w powiedzie osterkowskim podanie głosi, ze Paitnica chodzi w piątkowy wieczór po chatach i sprawdza, która z kobiet przędzie. Naruszającą zakaz karze związując przędzą palce na obu rekachw ten sposób, że  

[29] „Історія релігії вУкраїні” т.1 „Дохристянські вірування. Принятя христяньства” Київ 1996 s. 278

[30] Митрополит Іларіон op. cit. s. 314

 

 

 

Darmowe liczniki

BRACTWA RYCERSKIE